14 października 2012

Zagubione zdjęcia

Witajcie♥

od dłuższego czasu szukałam kilku moich prac uwiecznionych na zdjęciach i jakoś nie po drodze nam było.Przed wczoraj obudziłam się o 3 w nocy a że nie mogłam już zasnąć,więc postanowiłam obrobić zdjęcia najnowszych moich szyjątek.Szybko mi poszło ze zdjęciami czasu jeszcze miałam baardzo dużo no to pobawiłam się w kreta,przekopałam dysk i są,znalazłam.Szyłam je w tamtym roku,jakość zdjęć nie najlepsza,niestety mieszkanko ciemne jak norka myszki,cóż zrobić.

Żeby nie było że tylko dla dziewczynek szyje,parka śpioszków dla braci
dla małych panienek
 organizer na łóżeczko  i pozostałe szyjątka to już początek obecnego roku 2012
 śliniaczek dla roczniaka
rodzinka króliczków 

 a to panienki króliczki które mają wszyte z tyłu troczki do zawieszenia i będą ozdobą krzesełek


no i to tyle zaległości  by było:)
Czy Wy już działacie szyciowo pod kątem świąt?ja już zaczęłam.

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za każde pozostawione słowo.

Renia

13 września 2012

Powrót...

...córki marnotrawnej!!!
Tak długiej przerwy w blogowaniu nie spodziewałam się,oj nie.Co nie oznacza że wybyłam całkiem ze świata blogerskiego,jeśli tylko mogłam to na szybciutko wpadałam do Was z wizytą.

Już jestem i witam się na nowo z Wami moje drogie wierne koleżanki,chcę także przywitać szczególnie nowe osoby które dołączyły w międzyczasie,zostańcie na stałe,będzie mi bardzo miło♥

Dużo się działo w tym czasie w naszej rodzinie,najważniejsze że to były tylko i wyłącznie szczęśliwe chwile,oby tak zostało.

A co teraz..?
Od września mam do godz.12.30 absolutny święty spokój .jak ja na to czekałam,wiedzą to tylko mamy które posiadają więcej niż jedno dziecko.Bo moje panienki to temperamentne istoty więc okres wakacyjny był bardzo napięty emocjonalnie,wieczne kłótnie,zaczepki itd.
Tak więc starsza do szkoły-już 2 klasa,młodsza do przedszkola już 3-latek.
Czas zasuwa do przodu a my się starzejemy,buuu.Mogłam się o tym przekonać gdy przez ostatni miesiąc mój kręgosłup odmówił współpracy.Co się na to złożyło nie mam pojęcia,zapewne brak czynnego ruchu to na pewno,no i wielbłądem także nie jestem,a potrafiłam taszczyć siaty z targu po 10kg każda.Bo to jabłuszka się skończyły,a ziemniaczków już nie ma a bo to a bo tamto...teraz czas pomyśleć o zdrowiu.

Oczywiście szyłam,szyłam i szyłam były dubelki moich starszych szyjątek ale także zupełne nowości.
Dzisiaj wszystkiego nie pokażę,muszę okiełznać bałagan ze zdjęciami na dysku :))



Poproszono mnie o uszycie trzmielików,w ferworze pracy i zamieszania zapomniałam o czółkach,no wstyd mi było okropnie,zdałam sobie z tego sprawę gdy zgrywałam zdjęcia do komputera.
Oleńko dziękuję Ci za wyrozumiałość,buziaki posyłam  


Do trzmielików  dołączyły ptaszęta i kwiatuszek


 Tutaj coś dla płci męskiej,woreczek na skarby lub do szkoły.



Moje pierwsze literki


A tak się bawi moja najmłodsza gdy mamusia szyje,nie ma to jak materiały mamy i robienie z nich domku.Zabawa przednia:))Nadmienię że wystrój  był kilkakrotnie zmieniany:))


Ściskam Was bardzo mocno i do następnego napisania,jeszcze w tym tygodniu.

Renia



5 maja 2012

Lukrowo,różowo...

...w dzisiejszym poście będzie.

Szyjątka dla małej księżniczki rzecz jasna do jej pokoiku,mamusia Agnieszka niezwykłą cierpliwością się wykazała każąc sobie czekać tak długo na realizację.Najważniejsze że jest zachwycona  to mnie bardzo,bardzo cieszy ♥

Moje drogie kochane kobietki z racji że już niedługo będziemy mieć rodzinną dużą uroczystość do 10 czerwca nie będę mieć czasu na szycie.Oczywiście jeśli ktoś chciałby coś zamówić to zapraszam na @ ale realizacja dopiero po 10.06.Nie jestem w stanie rozciągnąć dobyobowiązków na wiosnę przybywa zresztą co ja będę Wam kochane pisać same dobrze wiecie jak to jest,prawda?

Wczorajsza gonitwa po sklepach z zamiarem kupna sukienek dla moich panienek na uroczystość ślubną graniczyła wręcz z cudem ,stwierdziłam że trzeba będzie zasiąść do maszyny i sklecić coś bo czasu już coraz mniej.A za byle co 150zł to ja nie dam,ceny kosmiczne,ja rozumie rzecz ładnie odszytą z dobrego gatunkowo materiału,ale żeby sukieneczka na 3-latkę ze zwykłej kolorowej organdyny kosztowała 150zł!!!
Rad nie rad coś muszę wymyślić,no chyba że Wy kochane macie sprawdzone miejsca i możecie polecić sprzedających w sieci.Będę,wdzięczna,bardzo.

No dobra to może zdjęcia osłodzą moje przygnębienie
Kwiatuszki na patyczku troszkę ulepszone, różyczki natomiast pierwszy raz  takie wykonywałam .Troszkę musiałam pokombinować ale chyba nie najgorzej wyszły?
Girlanda serduszkowa
 




Takie piękne słońce a ja znów do maszyny,troszkę żal...
Wypoczywajcie,leniuchujcie,grillujcie na co tam Wam przyjdzie ochota
Całusy śle ogromne dla Was 

Renia

23 kwietnia 2012

Mam i ja...

...a co mam?
Piękne,profesjonalnie zrobione zdjęcia,które przesłała mi Pani Małgosia Łęcka.
tu link do Facebooka
warto wejść na profil FB ,Gosia ma ogłoszenie dla osób z okolic Karwi, Gdańska, Łeby 
A dlaczego mi je przesłała? bo na tych zdjęciach oprócz cudnej maleńkiej istotki są także moje szyjątka które wykorzystywać będzie do sesji zdjęciowych.Publikacja tych zdjęć oczywiście za zgodą rodziców za co im bardzo dziękuję.
 ♥


 



PIĘKNE ZDJĘCIA dziękuję Ci Gosiu.

A co u mnie w domowym warsztaciku,oj troszkę tego jest, był koszyczek na pieczywko-zdj na szybko robione



I mój debiut Księżniczka na ziarnku grochu
 zostałam poproszona o jej  uszycie przez moją wierną klientkę Justynę ♥
Sama szkicowałam,poprawiałam i kombinowałam,aby wyszło dobrze i proporcjonalnie.Widziałam taką na jednym z zagranicznych blogów i na niej się wzorowałam to nie jest mój pomysł zaznaczam.
Wyszła spora,jeśli dobrze pamiętam ponad 24cm wysokości .Jest jeszcze jedna lalunia z tego wykroju ale mam zdjęcia nie obrobione więc pokażę następnym razem.




Następny wpis będzie bardzo różowy a to za sprawą zamówienia Agnieszki

Uściski śle
Renia

29 marca 2012

♥♥♥

Witajcie Kochane,
na szybciutko wrzucam kilka fotek z tego co powstało ostatnio,nie wszystko mogę jeszcze pokazać bo przesyłki w drodze do nowych domków są ale jak dotrą pokaże oczywiście
 ♥
  ♥
 ♥


A teraz coś na słodko,torcik i truskawki,bardzo apetycznie mniam,mniam,

jedna strona dla dziewczynki w różu
i  druga strona dla chłopca
to wszystko poleciało do kolejnej cudownie uzdolnionej fotograf Pani Małgosi  widziałam zdjęcie z maleńką kruszynką z udziałem ślimaczka i girlandy,PIĘKNE zdjęcie.Może kiedyś choć w minimalnym stopniu uda mi się zrobić tak śliczne zdjęcia,ech.

Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarzy,bardzo Wam dziękuję
Już niedługo zorganizuje Candy i tu pytanie do Was czy wolicie materiałkowe przydasie czy coś uszytego przeze mnie?

Całusy śle,u nas dzisiaj wieje że głowę chce urwać...

Uściski śle

Renia

25 marca 2012

Szybki post...

...zresztą jak zawsze,na szybcika i zmykam do igły i nitki.
Wiem,wiem dzisiaj niedziela ale inaczej się nie da.
Jakiś czas temu napisała do mnie sympatyczna p.Magda czy mam coś z girland dla chłopców ale takich ciut starszych którzy wkraczają w czas buntu☺.Przyznam się że na ówczesną chwilę nic takiego na warsztacie nie było,owszem niebieskości,beże dla maluszków ale dla młodzieńca,hmm.Nadarzyła się okazja w piątek gdy wykonywałam inne szyjątka do późnych godzin nocnych,przyszła wena i są oto one.
Pierwsza to absolutnie pracochłonna rzecz gwiazdki przykleiłam dwustronną flizeliną,jednak czegoś mi brakowało,wykonałam stębnowania wokół gwiazdek co 2-gą,a może coś z ozdobnych pomyślałam...no to nie miała baba kłopotu.wybrałam ścieg i jak skończyłam...pomyślałam Bingo bardzo trafny wybór-to ten z niby pikotką,najpierw maleńki i gęsty zygzaczek i to małe cuś co tworzy bardzo fajny efekt,na zdjęciach mało widoczny a szkoda.Mozolnie to szło ale się opłacało.
 ♦
 ♦
 ♦
 ♦
A tu druga wersja jaśniejsza z tkaninki w gwiazdki kupionej w http://www.robinspatchwork.eu/ jeszcze w grudniu,wzięłam ostatnie kilkadziesiąt centymetrów.Będą jeszcze dodatki do tego ale to pewnie przed światami będę szyć tak na spokojnie.
 ♦

W poprzednim poście pisałam o skończonym szyciu pewnej rzeczy która rozmiarowo troszkę mnie przerażała,bo nie wiedziałam jak moja maszyna poradzi sobie z dość grubą warstwą materiału.
Poradziła sobie,nie taki diabeł straszny...
A owa rzecz to dywanik do pokoiku małej Misi,mamusia pisała że maleńka turla się po nim i przytula więc musi się jej podobać,cieszę się ogromnie że spełniłam oczekiwania mamusi i Misiuni.
Dywanik jest spory,jego średnica to ok.1,50m ,posadziłam na nim anielinkę tę dużą ponad 60cm-aniołek jest a prywatnej jedno-sztukowej kolekcji mojej córci☺dostała ją ode mnie pod choinkę więc to jej debiut w sesji foto,jakoś wcześniej nie było nam po drodze...
Przepraszam że nie wyprasowany,ale był już złożony do wysyłki i w ostatniej chwili uświadomiłam sobie że nie mam zdjęcia,więc pstryk,pstryk i możecie go oglądać.
Serdecznie Wam dziękuję za odwiedziny u mnie i kolejne osoby które dołączają,jest mi bardzo miło.
Lecę do owieczek,ptaszątek,serduszek i ...czegoś jeszcze ale to jak uszyję to pokażę.A może wcześniej będzie jeszcze post z torcikiem,zobaczymy

Cudownego tygodnia Wam życzę

Renia



16 marca 2012

Od czego by tu...

...zacząć moje drogie?
Może od tego że śliczny dzisiaj dzień,czuć i widać zbliżającą się wiosnę.
Najmłodsza na spacerku przeganiała patykiem mrówki i robaczki pomarańczowo-czarne,nie dawała za wygraną nawet gdy sie w ziemi chowały,grzebała i wołała-choć tu nie ciekaj,co znaczy chodź tu nie uciekaj.
Przyjemnie jest być na dworze nie myśląc że nos się odmrozi...


U mnie maszyna terkocze,łapki pokłute od szycia ręcznego,w ramach odskoczni szybciutko skleciłam opaski dla dziewczynek.Jeśli ktoś jest zainteresowany nabyciem to zapraszam na @.
 ♥
 ♥
I girlandy-proporczyki ślicznie potrafią upiększyć pokoik naszych pociech,dla zainteresowanych wystawiłam na Fairy House 
 ♥
 ♥
 ♥
 ♥
 ♥
jak wiosna to i pierwsze trele ptaszków,jeszcze jest kilka dostepnych
 ♥
 ♥
 ♥
 ♥
 Panna króliczka już ma nowy domek u Magdaleny i jej uroczych córeczek-urodzone modelki,M. robi absolutnie fantastyczne zdjęcia zobaczcie same klik,klik także girlanda do nich poleciała.
Madziu dziękuję pięknie
 ♥
Na razie może wystarczy?zdjęć tyle że na dwa konkretne wpisy wystarczy.To jednak nie koniec,kończę kolejnego torcika dla kolejnej fantastycznej Pani fotograf i ...jeszcze coś z czym musiałam się zmierzyć ale wyszło i jestem z efektów bardzo zadowolona.Ale o tym w kolejnym wpisie,mam nadzieję że nie za miesiąc,moje kochane.

Jutro wysiewam nasionka,nareszcie...

Pozdrawiam Was kochane i witam wszystkie nowe obserwatorki,bardzo się cieszę że podoba się u mnie,zostańcie na dłużej,całusy♥♥♥

Renia